Nadieżda Tołokonnikowa – artystka konceptualna, członkini Pussy Riot

Nadieżda urodziła się  7 listopada 1989 roku w Norylsku. Po ukończeniu szkoły podstawowej przeniosła się do Moskwy i rozpoczęła studia na wydziale filozoficznym Uniwersytetu Moskiewskiego. Poznała tam swojego, byłego już, męża, Piotra Wierzilowa, z którym ma córkę Herę.

Zanim trafiła do Pussy Riot, Nadieżda była członkinią grupy Wojna, z którą organizowała wiele kontrowersyjnych akcji, jak np. performance przedstawiający grupowy seks w Muzeum Biologicznym w Moskwie. Miało to miejsce po wyborach prezydenckich w 2008 roku (które wygrał Dmitrij Miedwiediew). Artyści-aktywiści chcieli uświadomić ludziom, że zostali przez władzę postawieni w pozycji „na pieska” i, kolokwialnie mówiąc, wydymani. Nadii groziło wydalenie z uniwersytetu, ostatecznie jednak dziekan zmienił zdanie.

Nadieżda brała również udział w akcji zatytułowanej „Robaczy sąd”, w ramach której rozrzucano karaluchy w budynku moskiewskiego sądu.

Artystka przyznaje, od dzieciństwa miała pociąg do sytuacji ekstremalnych, wysokiego poziomu adrenaliny i przekraczania własnych granic. Według niej Rosja to świat inny niż Europa, gdzie nic nie jest do końca zrozumiałe, a granice tego, co legalne są rozmyte.

W 2011 roku Tołokonnikowa została członkinią grupy Pussy Riot.
Znakiem rozpoznawczym Pussy Riot są kolorowe kominiarki, rajstopy i zwiewne sukienki. Ich prace i preformance’y mają silny wydźwięk feministyczny.

Pussy Riot feminizm

Grupa protestowała m. in. na dachu więzienia w Moskwie przeciwko fałszowaniu wyborów do Dumy Państwowej czy na Placu Czerwonym, buntując się przeciwko rosyjskiemu reżimowi. Cały świat usłyszał o Pussy Riot, kiedy w 2012 roku grupa wdarła się na ołtarz w Soborze Chrystusa Zbawiciela, gdzie Marija Alochina, Jekatierina Samucewicz i Nadieżda Tołokonnikowa wykonały utwór „Bogurodzico, wygnaj Putina”.

Dziewczyny oskarżono później o obrazę uczuć religijnych i uznano za winne chuligaństwa motywowanego nienawiścią religijną. W ich obronie stanęło wielu rosyjskich i zagranicznych artystów, m. in. Madonna, zespół Red Hot Chili Peppers czy aktor Stephen Fry.
Nadia domagała się w sądzie, aby słuchano wszystkich obywateli Rosji, która nie należy jedynie do Putina i Cerkwii. Marija oraz Nadieżda trafiły ostatecznie do kolonii karnej w Mordowii. Wyszły na wolność rok później, na mocy amnestii.

Nadia, mimo presji ze strony administracji więzienia, opowiadała publicznie o poważnych naruszeniach praw człowieka, jakie miały tam miejsce. Wyjawiła m. in., że osadzone są zmuszane do pracy po 16 godzin dziennie, a wolny dzień przypada raz na półtora miesiąca. Więźniarki postrzegane są jedynie jako tania siła robocza – w styczniu 2013 roku ich zapłata wynosiła zaledwie 29 rubli (ok. 3 zł). Zabronione było pisanie wszelkich skarg i opisywanie tego, co dzieje się w kolonii. Gdy okazało się, że jakaś skarga wpłynęła do wyższych organów, karana była nie tylko jej autorka, ale cały oddział, poprzez np. odłączenie na tydzień wody.

W 2013 roku radio „Echo Moskwy” uznało Nadieżdę Tołokonnikową za jedną ze stu najbardziej wpływowych kobiet Rosji, a francuska gazeta „Le Figaro” przyznała jej tytuł „kobiety roku” za wkład w uświadamianie opinii światowej o problemie wolności słowa w Rosji. W rankingu wyprzedziła wtedy Michelle Obamę oraz Meryl Streep.

Artystka wystąpiła również w 3 sezonie serialu House of Cards. Tworzy na portalu YouTube prowokacyjne klipy muzyczne, m. in. „Make America Great Again”, który jest aktem sprzeciwu wobec wybrania Donalda Trumpa na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Tekst: Małgorzata Chłap

Zależy nam, aby nasze teksty były jak najwyższej jakości. Jeśli znajdziesz jakikolwiek błąd, napisz do nas: Ifem.pl@protonmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.