Dr. Phumzile Mlambo-Ngcuka, szefowa ONZ Kobiety

Phumzile Mlambo-Ngcuka jest nauczycielką, aktywistką na rzecz praw człowieka, doktorantką i polityczką.

Swoją karierę zawodową zaczęła od pracy nauczycielki. Niedługo później zaangażowała się w organizację World YWCA jako koordynatorka i wyjechała do Genewy, gdzie mogła zdobywać doświadczenie międzynarodowe. Jest to globalny ruch na rzecz praw kobiet, którego celem jest m.in. włączanie kobiet w struktury władzy i sprawianie by ich głos stał się słyszalny. Praca Phumzile Mlambo-Ngcuka koncentrowała się na prawach człowieka, równości i sprawiedliwości społecznej oraz walce z apartheidem. Obroniła doktorat z edukacji i technologii na Uniwersytecie Warwick w Anglii. Jest założycielką organizacji pozarządowej Umlambo Foundation, której celem jest wspieranie edukacji i przywództwa wśród kobiet. Jest zaangażowana w działalność wielu międzynarodowych organizacji walcząc o równouprawnienie kobiet i mężczyzn.

W latach 1994-96 dr Mlambo-Ngcuka była członkinią pierwszego demokratycznego parlamentu RPA. Następnie została zastępczynią Ministra Handlu i Przemysłu (1996-1999) oraz Ministrą Minerałów i Energii (1999-2005). W latach 2005-2008 pełniła funkcję wice-prezydentki Republiki Południowej Afryki. Ówczesna prasa analizowała szczegółowo wszelkie potknięcia polityczki i rozmaite zarzuty pod jej adresem. Głośno zastanawiano się czy dr Ngcuka nie zostanie pierwszą w historii RPA prezydentką. Tak się jednak nie stało.

19 sierpnia 2013 roku Phumbile Mlambo-Ngcuka została zaprzysiężona jako Podsekretarz Generalna i Dyrektor Wykonawcza ONZ Kobiety.

O ekonomicznych, zdrowotnych i społecznych konsekwencjach pandemii COVID-19 opowiada dr Phumzile Mlambo – Ngcuka w rozmowie z Francescą Donner, szefową ds. gender The New York Times. Mówi w nim między innymi:
Żadna z pandemii nie jest neutralna płciowo i ta pandemia niczym się nie różni. Kobiety muszą mierzyć się nie tylko z wirusem, ale także z jego konsekwencjami. Większość pielęgniarek, które są na pierwszej linii frontu to kobiety. Na sytuację kobiet mają wpływ także obowiązki związane z opieką nieodpłatną. Jeśli jest grupa chorych ludzi, którzy nie mogą iść do szpitala, dba o nich kobieta, która jest w domu. Bardzo martwimy się sytuacją dziewcząt, które nie wracają do szkół, po tym jak zamknięto je na tak długo. Jeśli w tym czasie zaszły w ciążę, oznacza to dla nich początek drogi ku ubóstwu. Jeśli w tym czasie stały się ofiarami handlu ludźmi, są stracone dla społeczeństwa, a ich prawa zostaną złamane na niewyobrażalne sposoby. To wszystko umniejsza potencjał ekonomiczny kobiety w społeczeństwie na dłuższą metę. Także zmartwieniem jest nie tylko choroba, ale wszystkie jej okoliczności. (…)

Tekst: PW

Źródła:
http://www.unwomen.org/en/about-us/directorate/executive-director/ed-biohttp://news.bbc.co.uk/2/hi/africa/4120168.stm


Zależy nam, aby nasze teksty były jak najwyższej jakości. Jeśli znajdziesz jakikolwiek błąd, napisz do nas: Ifem.pl@protonmail.com.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.